Asset Publisher Asset Publisher

Back

V Roztoczański Rajd Rowerowy Green Velo

V Roztoczański Rajd Rowerowy Green Velo

Roztoczański Rajd Rowerowy Green Velo już na dobre wpisał się w kalendarz imprez rowerowych jakie odbywają się na naszym terenie. Co roku na tereny Roztocza przybywają entuzjaści „dwóch kółek” z okolicy oraz dalszych zakątków całej Polski.

Nie ma się czemu dziwić! Niepowtarzalna roztoczańska przyroda, klimat oraz przepiękne krajobrazy są gwarantem dobrej zabawy i miło spędzonego czasu.

Tegoroczna edycja wydarzenia była dla nas wyjątkowa ponieważ trasa rajdu w całości przebiegała przez teren administracyjny Nadleśnictwa Narol a na uczestników czekały najpiękniejsze miejsca i atrakcje Roztocza oraz Puszczy Solskiej.

Rowerzyści mieli do pokonania 61 km drogi. Rajd rozpoczął się o godzinie 9.30  na rynku w Narolu, skąd kolumna rowerzystów wyruszyła przez leśne dukty w stronę Rudy Różanieckiej. Po drodze w pobliżu źródeł potoku Różaniec Nadleśnictwo Narol oraz Zespół Szkół w Oleszycach zorganizowało postój z posiłkiem. Można było zjeść coś ciepłego, wypić kawę i posłuchać wykładu na temat geologii oraz wód Roztocza.

Następnym przystankiem była Ruda Różaniecka miejscowość, której powstanie związane jest ściśle z wydobyciem i obróbką rudy darniowej. Atrakcją tej części rajdu było zwiedzanie pałacu dawnego właściciela miejscowości- Barona Hugo Wattmana. Następnie rowerzyści udali się w kierunku Gorajca, w którym mieli przyjemność zwiedzić cerkiew pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny oraz Chutoru Gorajec, gdzie czekał na nich występ zespołu folkowego „Niezapominajki”.

Po tym etapie rowerzyści powoli opuścili tereny Puszczy Solskiej. Żegnając się z sosnowymi borami leśnictwa Gorajec i wyruszyli w kierunku Łówczy, gdzie teren jest nieco bardziej górzysty. Po drodze zwiedzili cerkiew pod wezwaniem św. Paraskewy. Następnie ruszyli w kierunku Huty Złomy, gdzie mieli okazję zobaczyć wydmy oraz torfowiska rezerwatu przyrody „Źródła Tanwi”. W Starej Hucie czekał na nich przystanek w okolicach starego cmentarza grekokatolickiego.

Po krótkiej przerwie wyruszyli w kierunku wizytówki Nadleśnictwa Narol- Wielkiego Działu. Tam mieli okazję zobaczyć bunkry wojskowe „Linii Mołotowa”. Ten etap podróży był najtrudniejszy ponieważ rowerzyści poruszali się po leśnych i gruntowych drogach, wiodących przez pagórkowaty tereny leśnictwa Złomy oraz Wola Wielka. Drogi wiodące przez cieniste lasy porastające wzniesienie okazały się ukojeniem dla smaganych słońcem rowerzystów. Słoneczna aura tego dnia dopisała a chłodny i zaciszny klimat bukowych lasów pozwolił na chwilkę wytchnienia od palącego słońca.

Kolejnym przystankiem na drodze rajdu była miejscowość Wola Wielka, gdzie można było zobaczyć cerkiew pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny i wysłuchać krótkiego wykładu na temat historii oraz budownictwa sakralnego z dawnych czasów.

Po chwili odpoczynku na rowerzystów czekał dalszy ciąg podróży przez miejscowości: Jacków Ogród- Dębiny- Jędrzejówkę- Lipsko do wzgórza parkowego w Narolu gdzie pośród pomnikowych lip oraz kasztanowców mieści się Pałac rodziny Łosiów. Tutaj na rowerzystów czekało spotkanie z regionalistą, po zakończeniu którego nasi uczestnicy udali się na stadion sportowy w Narolu. Na mecie rajdu na zmęczonych ale zadowolonych rowerzystów czekał ciepły posiłek przygotowany przez Koła Gospodyń Wiejskich z Narola oraz obyło się oficjalne zakończenie imprezy.

Po całodniowej wycieczce na uczestników wydarzenia czekała jeszcze jedna chwila emocji. Jak co roku odbyła się loteria fantowa, której uczestnikami byli wszyscy rajdowcy. Do wylosowania były nagrody ufundowane przez organizatorów oraz sponsorów rajdu, do grona których należało również Nadleśnictwo Narol. Na szczęśliwców czekały trzy wspaniałe rowery górskie, wiele rowerowych gadżetów oraz albumy „Dzieje Lasów Lubaczowskich”

Lasy Nadleśnictwa Narol żegnają się z Państwem. Miło było nam gościć tak wielu entuzjastów aktywnego spędzania wolnego czasu. Pamiętajcie Państwo, że nasze lasy są dla wszystkich zawsze otwarte.

Życzymy wielu udanych rowerowych podróży i zapraszamy ponownie w przyszłości– Darz Bór!

 

                                                                     Tekst i zdjęcia: Marceli Kot